Podróbki rosyjskich kosmetyków prawda czy fałsz

Jak to właściwie jest z tymi podróbkami? Do wyboru takiego, a nie innego tytułu tego postu skłoniła mnie notka zamieszczona na jednym z blogów. Opisywano w niej jeden z rosyjskich kosmetyków i użyto sformułowania „podróbki rosyjskich kosmetyków” w odniesieniu do tych pochodzących z fabryki w Estonii. Oczywiście wydźwięk samego postu jak i komentarzy pod nim był zdecydowanie negatywny.
No więc jaka jest prawda?

 

kosmetyki natura siberica podrobki rosyjskich kosmetykow

Czy w Estonii produkuje się podróbki znanych rosyjskich marek kosmetyków?

Odpowiedź brzmi nie, to nie są żadne podróbki. Nowo uruchomiona fabryka w Estoni należy do Andrieia Trubnikowa właściciela znanych nam firm Natura Siberica, Piervoye Reshenie i Planeta Organica. Na terenie Estonii, na wyspie Sarema, Trubnikow ma też tereny, na których uprawiane są zioła wykorzystywane do produkcji kosmetyków. Decyzja o przeniesieniu produkcji na teren Unii wynika z kilku powodów. Sama słyszałam kiedyś opowieść klientki poszukującej u mnie konkretnego szamponu, koniecznie produkcji rosyjskiej.  Jeden z importerów przekazał jej informację, że wszystkiemu winien Putin, bo w odwecie za sankcje zabronił eksportu kosmetyków rosyjskich na teren Unii. Innymi słowy na złość europejczykom Władimir Władimirowicz wstrzymał eksport żebyśmy nie mogli skorzystać z dobrodziejstw rosyjskich kosmetyków. Piękna spiskowa teoria. Dla mnie bardziej zabawna niż prawdziwa. Ale klientka była przekonana, że prawdziwa.

Tymczasem sam Trubnikow wyjaśnia, że powodem otwarcia fabryki na terenie Unii są plany ekspansji firmy na rynki europejskie, możliwość obniżenia cen na kosmetyki, ale też … wojna na Ukrainie. To z  jej powodu przerwały się dotychczasowe kanały dystrybucji, a to ogromny rynek, z którego nie sposób zrezygnować. Stąd pomysł, aby rosyjskie kosmetyki trafiały na Ukrainę z Estonii, a nie ze znienawidzonej przez Ukraińców putinowskiej Rosji.

A oto i sam sprawca zamieszania, swoją drogą niezły oryginał – patrzcie co ma na szyi !

wlasciciel natura siberica
Na pocieszenie, nie wszystkie kosmetyki produkowane są w Estonii, część brandów wciąż dociera do nas z Rosji.

Pozostaje jeszcze kwestia różnic w składzie, potencjalnych i realnych, ale to już temat na kolejny post.

Czy to wyjaśnienie Was przekonuje, czy jednak uważacie, że w Estonii produkowane są podróbki ?

5 thoughts on “Kto robi podróbki rosyjskich kosmetyków

  1. Ja nie wiem czy ktoś by w to uwierzył. Na pierwszy rzut oka można się domyślić, że kosmetyki są różne, a ich składy zupełnie się różnią. Ciekawe po co komuś taki zamęt wprowadzać.

  2. Ciekawy post ostanio wlasnie w rece wpadl mi szampon dla dzieci wlasnie tej firmy, prawda jest to ze jestem nim zachwycona. Ostatnio zastanawialam sie nad kosmetykami do demakijazu. Ale to tym ze to podrobki na prawde nie slyszalam

    1. To może lepiej, że nie syszałaś. Nie będziesz miała niepotrzebnych watpliwości bo to naprawdę bardzo dobre kosmetyki 🙂

Dodaj komentarz