Melisa Organic – naturalne i organiczne kosmetyki z Litwy

Jakiś czas temu zaczęłam wprowadzać do oferty produkty litewskiej firmy Melisa Laboratorium. Jak zwykle powolutku, z rozwagą w myśl zasady „tisze jediesz dalsze budiesz”. Zawsze tak robię. Zaczynam od kilku produktów sprawdzam je i ewentualnie dobieram kolejne.
Tak też było z Melisą – po troszkę i w efekcie w ofercie jest kilka produktów, które bardzo mi się podobają i mam nadzieję, spodobają się klientom.

Kosmetyki organiczne Melisa czy Melica

jak same zobaczycie w internecie w większości sklepów funkcjonuje nazwa Melica (czytane melika). Skąd to się wzięło. A z cyrylicy lub raczej braku znajomosci tejże. Jeśli napisać nazwę po rosyjsku to będzie właśnie Melica, ale czytać należy Melisa bo rosyjskie c czytamy jak s. Na części opakowań nazwa była pisana cyrylicą i stąd Melica. Na opakowaniach z opisami w języku angielskim pojawiła się Melisa, na stronie producenta też oczywiście Melisa, tak też brzmi nazwa firmy co powinno stanowić dodatkową podpowiedź. Rozstrzygamy więc raz na zawsze, są to kosmetyki organiczne Melisa.

A tak to wygląda na stronie producenta:

kosmetyki organiczne melisa
Melisa Laboratorium

Za co lubię Melisę

Za to za co cenię dobre kosmetyki w ogóle – za minimalizm. I nie mam tu na myśli tylko zewnętrznej formy – opakowania i grafiki, ale przede wszystkim za składy. A te są właśnie bardzo proste, z niewielką ilością składników, tylko to co być musi i nic ponad to.

W kosmetykach Melisa znajdziecie:

  • aktywne roślinne ekstrakty z aloesu, oliwki, miodu, ekstrakty owocowe – ananasa, jeżyny, wyciągi ziołowe – z rumianku, szałwi, rozmarynu, bławatka, nagietka.
  • substancje czynne: alantoina, d-panthenol, gliceryna
  • nie ma tu parafiny i innych syntetycznych emolientów tylko oliwa z oliwek, masło shea, olej arganowy, ewentualnie Caprylic/Capric Triglyceride
  • składniki myjące to Coco-Glucoside, Sodium Coco Sulfate, Cocamidopropyl Betaine
  • bezpieczne konserwanty stosowane także do zabezpieczania żywności Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid. Skoro możemy je zjeść, to skórze tym bardziej nie zaszkodzą 😉

Kosmetyki mają przyznany certyfikat organiczności co oznacza, że zawierają certyfikowane organiczne składniki i cały proces produkcji jest zatwierdzony i bezpieczny. Większość z nich składa się w 95 – 99% ze składników naturalnych.

kosmetyki organiczne melisa
Kosmetyki organiczne Melisa

Uczciwie przyznaję, że nie znajdziecie u mnie pełnej oferty Melisa Laboratorium (to zresztą dotyczy też innych firm). To jest mój najzupełniej świadomy wybór. Postanowiłam, że w moich sklepach nie będzie tysięcy produktów tylko dlatego, że producent produkuje ich tysiące i wszystkie one muszą być na półce bo ma to jakoby świadczyć o prestiżu sklepu. Zapewne jest to trochę wbrew temu, co robi konkurencja i być może zrobię sobie krzywdę, bo czasem klient, który szuka jakiegoś konkretnego produktu odejdzie z kwitkiem, ale wyjaśniam dlaczego tak.

Wszyscy (większość) dążą do tego, aby mieć w sklepach jak najwięcej produktów bo wtedy klient ma wybór i na pewno „coś kupi”. Ja twierdzę, że zbyt duży wybór to dla klienta kłopot, bo jak wybrać np ten właściwy szampon spośród 200 zaproponowanych. Nie sposób przebrnąć przez opisy 200 produktów. Nie każdy jest też w stanie zanalizować składy, a powiedzmy uczciwie, że przecież nie wszystkie z tych 200 szamponów w ofercie mają składy idealne.

Dlatego postanowiłam, że w moim sklepie będą produkty już wstępnie „przebrane” przeze mnie. W końcu niech się na coś przydadzą te lata praktyki, analizowania składów, poszukiwania informacji o substancjach czynnych, rozmów z klientami. Zakładam, że tym sposobem ułatwiam moim klientom podjęcie decyzji.

Dlatego drogi kliencie zapraszam do nas, odbębniłam już „kawał” niewdzięcznej roboty za Ciebie 😉

I wybrałam między innymi to: kosmetyki Melisa Organic

Ktoś zna, używał?  A może macie jakies inne ulubione „organiki” ?

 

 

8 thoughts on “Kosmetyki organiczne Melisa

  1. Zaglądam z ciekawością do sklepu, jeszcze nie wiem czy na coś się skusze ale zapisuję link:) O kosmetykach słysze pierwszy raz, ale nie jestem zbyt biegła w preparatach pielęgnacyjnych, kolorówka to moje małe królestwo:)

    1. Znaczy o Melisie pierwszy raz czy o rosyjskich? Bo jak to drugie to kochana, jak Ty się uchowałaś? 😉 Ja z kolei kolorówkę traktuję po macoszemu, tusz do rzęs, pomadka nawet podkład nie zawsze.

Dodaj komentarz