Dzisiaj jak, w tytule,  będzie o twórczości, a właściwie o słowotwórstwie.
Przeglądałam stronę „Ojczysty – dodaj do ulubionych”  i znalazłam taki kwiatek, a że blog jakby nie było traktuje o urodzie to uznałam, że zasadzenia tegoż kwiatka na mojej grządce jest uprawnione:

No a potem umarłam ze śmiechu, i w tym miejscu mogę uznać temat za wyczerpany, gdyż wszystko co w tytule zapowiedziałam już się w poście znalazło.
Koniec i bomba, a kto nie zrozumiał ten trąba !

4 thoughts on “O twórczości – radosnej i umieraniu – ze śmiechu

Dodaj komentarz