AAA, ratunku, ugrzęzłam. Konkretnie utknęłam przy komputerze bo właśnie wczoraj dotarła nowa dostawa zza wschodniej granicy. No i teraz trzeba to wszystko ogarnąć , więc siedzę, tłumaczę etykiety – tak na marginesie w życiu nie przypuszczałam, że na coś mi się rosyjski w życiu przyda. A jest co robić. Nabrałam tyle nowości to teraz mam! Będzie cudna niebiesko- pomarańczowo-złota seria do włosów Natura Siberica z olejkiem rokitnikowym – kilka produktów już jest na stronie od grudnia, a teraz dotarły pozostałe szampony i balsamy.
I będzie też  takie cudo:

 

Krem do rąk Wild Siberica z organicznym mlekiem łosia, kladonią śnieżną, nagietkiem, olejem z miodunki

czyli krem do rąk z mlekiem łosia, czy raczej pani łosicy zwanej klępą. Swoją drogą nie wiedziałam, że gdzieś się łosie hoduje i wykorzystuje ich mleko.

I z tej samej serii zmiękczający krem do stóp, ale wszystko w swoim czasie,recenzje kiedyś też napiszę…chyba

2 thoughts on “Mnóstwo nowości i ….pracy

  1. To ja mam podobnie, jak widzę takie cudo jak mleko łosia to też od razu mi się podoba :-), a na dodatek kosmetyki z Natura Siberica mają piękną szatę graficzną i z tego powodu też muszą mi się podobać.
    A co do działania to jeszcze nie wiem, ale na tej firmie do tej pory nigdy się nie zawiodłam.

Dodaj komentarz